“Jak ci się nie podoba to się zwolnij. Autobus za bramą z ludźmi już czeka.” Przez ostatnie kilkanaście lat można było usłyszeć te słowa skierowane do pracownika ochrony, który na co dzień nie wymagał zbyt wiele od branżowej elity. Czyżby zepsuł się autobus?

Jak „donosiła” we wrześniu rzeczpospolita.pl:

– Jest dramat. Branża ochrony gorączkowo poszukuje pracowników. Spółkom pilnującym osiedli, placów budów i obiektów publicznych podlegających obowiązkowej ochronie brakuje na dziś 15–20 tys. ludzi – narzeka Sławomir Wagner, prezes Polskiej Izby Ochrony.-

Gdzie jest największy deficyt?

Największe braki są wśród pracowników z tzw. uprawnieniami. Ale czy opłaca sie komuś robić “papiery” tylko po to aby dostać najniższą krajową.

Co przyniesie ten rok? Czy Kwalifikowany Pracownik Ochrony Fizycznej przechadzający się po firmie będzie głośno nucił słowa piosenki zespołu O.N.A. „kiedy powiem sobie dość”?

 

Źródło: www.rzeczpospolita.pl.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *