Pracuj szybciej, albo szukaj nowej pracy! – takie ponaglenie usłyszał w grudniu 2016 r. ochroniarz kontrolujący pasażerów na warszawskim Lotnisku Chopina. Fakt do niego dotarł. Jak opowiada nam mężczyzna, kilka minut później Straż Graniczna podjęła interwencję wobec agresywnego podróżnego, który już się odprawił.

Według naszych informacji, miał przy sobie środki pirotechniczne i groził ich użyciem! Jakim cudem przeszedł kontrolę graniczną? Niestety, podobne wydarzenia nie są na Okęciu rzadkością…



Jak to możliwe, że na pokład samolotu można wnieść niebezpieczny przedmiot, skoro obowiązkowa kontrola wydaje się tak drobiazgowa?

Tu przecież chodzi o nasze bezpieczeństwo i życie! Informacje, do których dotarliśmy, przynoszą porażającą odpowiedź. Byli pracownicy państwowej spółki ACS, która w czerwcu 2016 r. przejęła obowiązki ochraniania Okęcia, mówią nam o licznych przypadkach mobbingu. Nie chcą się ujawniać. Opowiadają o tym, że liczy się szybkość, a nie dokładność kontroli. Skutki łatwo przewidzieć. Zdaniem naszych rozmówców, presja na pracowników ACS jest tak ogromna, że wielu tego nie wytrzymuje. Od 2016 r. 30 proc. załogi odeszło z pracy w spółce!

Szefostwo ACS do istnienia problemu się przyznaje, ale o szczegółach mówić nie chce. W sprawie odejść władze spółki zasłaniają się „tajemnicą przedsiębiorstwa”. Potwierdzają za to powołanie specjalnej komisji badającej przypadki mobbingu. Ta miała zakończyć prace z końcem sierpnia, ale wyników tych prac nigdy nie poznamy!



– Ze względu na ochronę danych wrażliwych (RODO) komisja nie będzie mogła podać swoich ustaleń do publicznej wiadomości – tak odpowiedziało Przedsiębiorstwo Państwowe „Porty Lotnicze” (ACS to spółka zależna PPL).

 

Może do odpowiedzialności powinien poczuwać się minister infrastruktury Andrzej Adamczyk? To on nadzoruje porty lotnicze. – Do chwili obecnej do Ministerstwa Infrastruktury nie wpływały sygnały wskazujące na przypadki mobbingu w spółce ACS – odpowiedział nam rzecznik resortu Szymon Huptyś. Zaznaczył przy tym, że resort „nie posiada uprawnień w zakresie ingerowania w prowadzoną przez spółkę działalność”. Może zdecyduje się ingerować w zakresie naszego bezpieczeństwa?

Źródło: www.fakt.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *